
Produkty ekologiczne w Szwecji są nawet o 50% droższe niż zwykłe – podaje dziennik Sydsvenskan, który przeprowadził badania w kilku sklepach ze zdrowa żywnością w okolicach Malmö.
Szwedzi przywykli już, że jeśli chcą odżywiać się zdrowo muszą sporo zapłacić. W supermarkecie Ica Maxi w Malmö zwykłe towary są średnio o 50% tańsze niż te ekologiczne. W hipermarkecie Coop Forum w miejscowości Burlöv te różnice cenowe wynoszą około 31%. Rekordowe różnice są natomiast w sklepach City Gross, gdzie produkty ekologiczne są droższe aż o 53%, podczas gdy supermarkety Willys oferują je po cenie wyższej o 44%.
Przyczyn tak wysokich cen należy się doszukiwać m.in. w wyższych kosztach produkcji żywności ekologicznej (niedopuszczalne jest używanie barwników czy konserwantów co jest typowe przy produkcji zwykłej żywności) czy trudnościach związanych z uzyskaniem odpowiedniego certyfikatu.
W ostatnim roku ceny towarów ekologicznych gwałtownie wzrosły i prawdopodobnie wciąż będą się zwiększać. Przy takiej różnicy cenowej nie dziwi fakt, że podaż nie idzie w parze z popytem.
Źródło:www.szwecja.pl