
W Szwecji każdy miłośnik haczyka zawieszonego na kiju poczuje się jak w raju! Kryształowo czyste wody, wszechogarniający spokój i bezpieczeństwo oraz obfitość łowisk rybnych są tym, czego należy się spodziewać, udając się na ryby do Szwecji.
Biura podróży szybko zorientowały się, że jest to nisza, która zapewni niewątpliwy dochód i prześcigają się w ofertach skierowanych do miłośników moczenia kija. Obecnie Szwecja jest uznawana za najpopularniejszy kierunek zagranicznych wyjazdów wędkarskich w Europie.
Ten nieskażony cywilizacją kraj poprzecinany jest wstęgami niezliczonych, przejrzystych rzek, strumieni i jezior. W samej tylko środkowej części kraju jest ich aż 96 tysięcy! Wszystko to sprawia, że w Szwecji nie istnieje coś takiego jak presja wędkarska. Wybierając się na ryby, każdy znajdzie dla siebie kawałek wody i przestrzeni i będzie się mógł cieszyć swym hobby w samotności lub w grupie znajomych, w zależności od upodobań.
Szwedzi już dawno zrozumieli, że nieskazitelna natura jest ich narodowym dobrym i musza o nią dbać, ponieważ przynosi im zyski. Dlatego też nie skąpią pieniędzy na inwestycje w czyste, przepełnione rybami wody. Gatunki ryb, które najliczniej i najczęściej pojawiają się w Skandynawii są podobne do tych występujących w Polsce. Nieporównywalnie większe jest zaś ich pogłowie. I tak w jeziorach i rzekach łowi się najczęściej łososie, pstrągi potokowe, pstrągi tęczowe, trocie jeziorowe i wędrowne, lipienie, szczupaki, okonie, sandacze oraz jazie. Dużą atrakcją są sieje (łowi się je spod lodu i na muchę) oraz palie jeziorowe.
Szwecję, pod względem wędkarskim, dzieli się na kilka zróżnicowanych regionów: Szwecja Południowa, Szwecja Centralna, Wyspy Alandzkie, Szwecja północna i Laponia. Każdy z nich oferuje wędkarzom bogatą i różnorodną ofertę turystyki wędkarskiej.
Źródło: www.wyprawynaryby.pl